Zimowy lot – składanka słowna
Zimowy lot
Dziś latałam samolotem
Nad zimowym Białymstokiem,
Tak mnie radość przepełniała,
Że opowiem, co widziałam:
Świerk na rynku w bombek blasku,
Piękny tak jak na obrazku,
Pałac, który złotem płonął,
I aleję rozświetloną.
Wiatr nam towarzyszył w locie,
Miałam z tego ze sto pociech,
Korkociągi śniegiem kręcił,
Gwiżdżąc przy tym bez pamięci.
Gdy przez bulaj spoglądałam,
Mocną kawę popijałam,
Z wonnym koniakiem francuskim,
Pogryzając przy tym kluski.
Żeby zimno mi nie było,
Ciepłą czapkę nałożyłam,
A że moda mi nieobca,
Kwiat w nią wpięłam z koralowca.
Oddać się wszystkiego nie da,
Ale zgodnie ze swym credo,
Będę bez mrugnięcia okiem,
Piąć na szczyty się wysokie.
Wiersz powstał z przypadkowo rzuconych słów: Białystok, świerk, aleja, radość, kawa, korkociąg, credo, kluska, koralowiec, czapka.

