Łzy w deszczu
Łzy w deszczu
Rozmiłowanej w słów morzu i dźwiękach
Marzy się nowa dziewczęca piosenka
Przekornie śmieszna zatopiona w czasie
A tu przedwiośnie roztopami straszy
Gdy się odwróciłeś wybiegłam na deszcz
Żebyś nie mógł dostrzec drżących w oczach łez
Słońce w zenicie złotym blaskiem ślepi
Jest zbyt pięknie, by mogło być lepiej
Nawet mżawka która po oknach szeleści
Tylko przelotnie nocne smutki pieści
Gdy się odwróciłeś wybiegłam na deszcz
Żebyś nie mógł dostrzec drżących w oczach łez
Dzisiaj śnię o wiośnie z nutami przyjaźni
W wirtualnym świecie razem zawsze raźniej
Nie chcę więc niczego prócz twej obecności
Może wtedy spokój w sercu mym zagości
Gdy się odwróciłeś wybiegłam na deszcz
Żebyś nie mógł dostrzec drżących w oczach łez

