Przekorny sonet dla dziewcząt urodzonych 12 czerwca
Przekorny sonet dla dziewcząt urodzonych 12 czerwca
Nikt mnie o wiersz nie prosił, więc go nie napiszę,
Tylko głośno pomyślę z przekornym uśmiechem,
Że byłoby milczenie w tym momencie grzechem,
Posłuchajcie uważnie, bo przerywam ciszę.
Dziewczętom dziś rodzonym, pomagać się stara,
Między wierszami w mitach można to przeczytać
A ja zdradzę, o kim mówię, zanim zacznie świtać:
Apollin z Artemidą, bliźniąt boskich para.
Pod ich skrzydłami zdrowo połyskuje aura,
Przymioty od obojga rozum obmywają,
Patronów przeciwieństwa się uzupełniają,
Tak jak słońce i księżyc, dzikość i kultura.
To sprawia, o czym mówię wam pełna radości,
Że zalet charakteru dziś im świat zazdrości!

