Dobra rada
Dobra rada
Dziś do lekarza wpadła jaskółka,
Oczko przekrwione, zmierzwione piórka.
Czy doktor pomóc mi dzisiaj zechce?
Powie, dlaczego kruk już mnie nie chce?
Może za tłusty wyrósł mi brzuszek,
Od smakowitych, łykanych muszek?
A może łapki mam ciut za grube,
Lub końce lotek trochę zbyt rude?
Może mi z dzióbka pachnie nieładnie,
Albo wyrażam się niezbyt składnie?
Niech więc mnie doktor natychmiast zbada,
Bo nie jem, nie śpię i w rozpacz wpadam!
Co pan powiedział, nie dosłyszałam?
Radę mam przyjąć od konowała?
Pogadać z krukiem powinnam szczerze,
Zanim do badań się pan zabierze?
Myślę, że rada to znakomita,
Zaraz odważnie go o to spytam!

