Jesienne smuteczki
Jesienne smuteczki
przysłałaś mi burzę
w jesiennych kolorach
potem powiedziałaś
to rozstania pora
w deszczu bez słów
nocą bez snów
tylko gitara łka
wiosną mnie kochałaś
patrzyłaś mi w oczy
myślałem że niczym
mnie już nie zaskoczysz
wśród zwiędłych bzów
czekam na cud
płynie goryczy łza
lato nam przyniosło
fantazji spełnienie
bujanie w obłokach
w zmysłach zatopienie
na miękkim mchu
chcę ciebie znów
nokturn mi w duszy gra

