Syn cieśli
Syn cieśli
Nie szukał tronu w złocistym blasku,
Ani potęgi u ludzkich wrót.
Przeszedł przez życie boso po piasku,
Ziemski syn cieśli, a przecież Bóg.
Do prostych sercem i cichych ludzi,
Kornie niosących ciężar swych dni,
Przyszedł, by wiarę, nadzieję wzbudzić
I wskazać drogę do niebios drzwi.
Wspaniałomyślnie, z miłości czystej,
Oddał swój oddech, cały swój trud,
By każda dusza z naszego globu,
Znalazła spokój u boskich stóp.
Za ten dar wielki, co nie ma ceny,
W Hostii obecność Twą w każdy czas,
Z głębi dusz naszych, my – ludzie Ziemi,
Wciąć dziękujemy, że kochasz nas.

