czas spadających liści
czas spadających liści
spadają już liście
jest szaro i mgliście
rankiem chłód się niesie
to po prostu jesień
znikasz z deszczem
zostań jeszcze
w serce wkrada się żal
wiatr tarmosi drzewa
smutne pieśni śpiewa
mżawka w okna siecze
to naprawdę jesień
powietrze drży
w pochmurne dni
brak mi wiosennych barw
zbierałaś kasztany
rudo malowane
przynosiłaś w dłoniach
jarzębiny grona
w naszym lesie
płacze jesień
blues już ostatni gram

