Leśna modlitwa
Leśna modlitwa
Kiedy Ave Maria na polanie śpiewam,
Nucą ze mną ptaki, strumień, wiatr i drzewa,
Świerszcze wiodą orkiestrę w szmaragdowej trawie,
Jedyną taką w świecie, doskonałą prawie.
Kwiaty zapachami przesycają słowa,
Aż modlitwa w porywach błyska atłasowo,
Z echem się zabawia i powraca wtórem,
Motyle migotliwe niosą ją pod chmury.
Powietrze zastyga w uścisku promieni,
Gdy słowa tajemnic w misterium zamieniam,
Śpiewam prosto z serca, w porywach radości
Jak piękne jest życie, w blasku Twej miłości…

