kuszenie
kuszenie
jabłko mi podajesz
którego nie chcę zjeść
złote tak jak słońce
soczysto kapiące
o, chwilo trwaj
namiętność daj
dziś zerkasz mi w oczy
śmiejesz się uroczo
marzę nadaremno
że zostaniesz ze mną
zatęsknię znów
nim przyjdzie nów
księżycową nocą
może mnie zaskoczysz
zbudzisz o północy
mrok odgonisz nocy
na to czekam
wróć, nie zwlekaj

