Bliźniaczka
Bliźniaczka
Wujek leśniczy wiedział, gdzie ciebie posadzić
na cześć moich narodzin wybrał tę polanę
blisko gąszczu jałowców strumienia i słońca
zostawiając mi ostroiglastą zieloną bliźniaczkę
Lata nieskłócone z uniwersum w dal ulatywały
a gdy ja uczyłam się świata i jego niepojętych reguł
ty pod opieką czułej leśnej człowieczej mądrości
rosłaś w górę, rozpinając tuż nad ziemią mocarne konary
Dzisiaj twoje rozłożyste pełne soków najniższe gałęzie
to schody do bezpiecznego szorstkiego schronienia
fotela utkanego z czasu, żywicy i o nim wdzięcznej pamięci
Kiedy wtulam się w twoje krzepkie splecione ramiona
dotykam dłoni wujka, daru jego serca i własnej historii
I trwamy tak w ciszy razem nienaruszeni wciąż niepokonani

